Ciekawostki o Bali

Wydawać by się mogło, iż Bali jest tak znanym, żeby nie powiedzieć, oklepanym i obfotografowanym kierunkiem wakacyjnych wypraw, że wiemy na temat tej wyspy już wszystko. Czy jednak rzeczywiście tak jest? Czy naprawdę wyspa, nazywana Perłą Indonezji, nie skrywa przed nami już żadnych tajemnic? Jak się okazuje, prawda wygląda nieco inaczej: na Bali istnieją bowiem takie rzeczy, jakie nie śniły się nie tylko filozofom, ale nawet zwykłym przewodnikom. Gotowi na nietypową wycieczkę? No, to zaczynamy. Poznajcie Bali z trochę innej stromy. 

Mieszkańcy Bali
Co właściwie wiemy o rodowitych mieszkańcach Bali? To zleży; dopóki nie opuścimy gościnnych (ale też nudnych) murów hotelu, możemy mieć złudzenie, że mieszkańcy wyspy właściwie niewiele różnią się od nas – no, może poza faktem, że z natury są trochę bardziej opaleni. Jednak, jaki naprawdę jest prawdziwy Balijczyk, tak "prywatnie" i poza protokołem? Przede wszystkim, jest miły, serdeczny i bardzo pozytywnie nastawiony do świata, co nie jest szczególnie trudne do osiągnięcia, gdy spędza się życie w... raju, jak niektórzy nazywają wyspę. Zdecydowana większość mieszkańców wyspy jest wyznawcami hinduizmu, co wpływa na ich światopogląd, ale też na sztukę i zdobnictwo. Balijczycy są także niezwykle religijnymi ludźmi – na wyspie jest ok 20 tysięcy rozmaitych świątyń i kapliczek, a każda, nawet niewielka wioska, za punkt honoru uznaje posiadanie przynajmniej trzech takich obiektów. Bardzo wielu Balijczyków trudni się (nawet hobbystycznie) różnego rodzaju rzemiosłem artystycznym; ich specjalnością są kosze, a także rozmaite rzeźby z bydlęcych kości oraz skorup kokosa. Jeśli więc mamy zamiar przywieźć sobie jakąś pamiątkę z egzotycznych wakacji, zamiast chińskiej "masówki", warto zakupić wyroby lokalnych rzemieślników.

Ryż, ryż, a potem jeszcze trochę ryżu
Mimo, iż białe ziarenka tej rośliny w pierwszym odruchu kojarzymy w Chińczykami, przybywając na Bali, z pewnością zmienimy zdanie. I będzie to spowodowane nie tylko malowniczymi, rozległymi polami ryżowymi, stanowiącymi jeden z ulubionych motywów wakacyjnych fotografii, ale też lokalnymi zwyczajami kulinarnymi. Balijczycy szczycą się tym, że potrafią wyhodować właściwie każdy znany ludzkości gatunek ryżu, a w kulinarnych zastosowaniach tego zboża wychodzą daleko poza klasykę. Przebywając na wyspie, koniecznie należy skosztować nie tylko żelaznego punktu programu, czyli ryżu z warzywami, ale także innych ciekawych potraw, jak choćby wyśmienitych, lokalnych placków ryżowych. Na deser warto też skusić się a posmakowanie oryginalnego, ryżowego wina, nazywanego tutaj bremem. 

Nie wszystko złoto, czyli balijskie plaże
Prawdziwą specjalnością Bali, podobnie, jak innych indonezyjskich wysp, są oczywiście nieziemskie plaże, często reklamowane, jako „złote”. Rzecz jasna, brzmi to, jak typowy slogan reklamowy, jednak każdy, kto choć raz odwiedził wyspę przyzna, że nie ma w tym wiele przesady: czyściutki, drobny piasek, odbijający tropikalne słońce i otoczony lazurową wodą oceanu, rzeczywiście wydaje się być zrobiony ze złota - szczególnie gdy mamy okazję podziwiać go w świetle zachodzącego słońca. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę z faktu, że plaże na Bali mogą mieć zupełnie inny odcień, a mianowicie – być czarne. Tak, to nie pomyłka: tego typu zjawisko możemy zaobserwować np. w okolicy miejscowości Lovina. W tamtych rejonach piasek zawiera solidną domieszkę pyłu wulkanicznego, który sprawia, że plaża naprawdę przybiera czarny kolor. Coś takiego naprawdę trzeba zobaczyć na własne oczy: czarna plaża, położona nad błękitnym morzem, a do tego urokliwe palmy i obłędne, tropikalne niebo – taki widok zapada w pamięć znacznie dłużej, niż oklepane, wakacyjne widoczki ze „zwykłym”, złotawym piaskiem. 

Bali w... Hollywood?
Tak urokliwa wyspa, w dodatku doskonale skomunikowana (tak się składa, że na Bali znajduje się największy i najważniejszy port lotniczy w całej Indonezji), w dodatku posiadająca niemal idealny klimat, jest po prostu skazana na sukces – również ten aktorski. Świetna infrastruktura, urokliwe, egzotyczne widoki i ekskluzywne hotele dopełniają dzieła i zapewniają filmowcom świetne plenery. Wszystko to sprawiło, że wyspa „zagrała” w kilku hollywoodzkich produkcjach. Możemy ją podziwiać między innymi w klasycznym obrazie, pochodzącym z 1952 roku, zatytułowanym „Droga na Bali”, a z bardziej współczesnych produkcji – w nakręconym w 2010 roku filmie pt. „Jedz, módl się i kochaj”.

Zobacz również

Kontakt

Tel: 802 654 165

E-mail: kontakt@wyciag-balucianka.pl

Wybierasz się do Indonezji? Pomożemy wybrać Ci najpiękniejsze miejsca, doradzimy o czym należy pamiętać przed wyjazdem oraz przybliżymy tajniki indonezyjskiej kuchni i kultury. Zapraszamy! :)

wczasy bali